Metoda Eduklocki — nauka STEM przez klocki od 2007 roku
Od 18 lat prowadzę klocki.edu.pl z Częstochowy. Ponad 2 500 zaopatrzonych przedszkoli i szkół, prawie 150 000 zamówień detalicznych. Bezpośrednio importuję produkty od dziesiątek topowych producentów z całego świata. Stworzyłem Metodę Eduklocki — ocenioną przez Ośrodek Rozwoju Edukacji na 81,33/90 punktów i włączoną do programu „Za kwadrans ósma" — oraz markę drewnianych klocków magnetycznych WABI. Na polski rynek wprowadziłem ponad 30 innych unikalnych marek zabawek edukacyjnych. Masz pytania? Dzwoń: 730 730 082.
Stworzyłem Metodę Eduklocki w 2018 roku, choć pomysł dojrzewał dużo wcześniej. Od 2007 roku — kiedy zaczynałem od sprzedaży klocków na Allegro — zadawałem sobie jedno pytanie: dlaczego jedne zabawki dzieci odkładają po pięciu minutach, a przy innych potrafią siedzieć godzinę?
Odpowiedź przyszła nie z książek, tylko z obserwacji. Dzieci nie potrzebują skomplikowanych gadżetów. Potrzebują czegoś, co stawia im odrobinę oporu — ale nie za dużo. Czegoś, co daje natychmiastowy efekt i zostawia przestrzeń na własne pomysły.
Klocki.
Ale nie byle jakie. Przez 18 lat przetestowałem setki zestawów od dziesiątek producentów — często razem z moimi dziećmi, które od zawsze były na pierwszej linii w ocenie „miodności" zabawy. Z tych doświadczeń wyłoniły się cztery typy klocków, które konsekwentnie dają najlepsze efekty u dzieci od 3 do 10 lat. Dziś nazywam je filarami Metody Eduklocki.
Cztery filary Metody Eduklocki
Little Architect
Australijski system do nauki przez budowanie. Zestawy Build a Picture, Litery i Cyfry, ArchiDinos — dziecko buduje obrazki, litery i dinozaury z płaskich elementów na tablicy. To jedyne klocki, które znam, przy których pięciolatek uczy się pisać nie zauważając, że się uczy.
WABI
Drewniane klocki magnetyczne z technologią Dynamic Magnet®. Lite drewno bukowe, magnesy neodymowe ukryte wewnątrz każdego klocka. Stworzyłem tę markę, bo na rynku po prostu nie było klocków magnetycznych z prawdziwego drewna. WABI łączą to, co dzieci kochają najbardziej — ciepło naturalnego materiału z magią przyciągania. Trzylatek czuje fakturę drewna pod palcami, czterolatek buduje z nich zamki.
Loowi
Plastikowe kulki z nacięciami, łączone na wcisk. Jedyne klocki o kulistym kształcie, jakie w życiu spotkałem. I jedne z niewielu, które naprawdę angażują całą dłoń dziecka — nie tylko palce. Loowi zdobyły I nagrodę Komitetu Ochrony Praw Dziecka „Świat Przyjazny Dziecku" i tytuł Najlepszej Zabawki 2017 — nie bez powodu. Terapeuci ręki i specjaliści od integracji sensorycznej sięgają po nie w gabinetach. I to nie jest marketing — to moja obserwacja z setek wizyt w placówkach.
Morphun
Brytyjskie klocki z obrotowymi złączkami 360°. Na rynku od ponad 30 lat, z ponad 100 nagrodami na koncie. Linia Hi-Qube ma karty pracy do nauki liter i cyfr, a Gears wprowadza dzieci w świat mechaniki i przekładni. Kiedy chcę pokazać nauczycielowi, że klocki potrafią zastąpić ćwiczenie z podręcznika — zawsze sięgam po Morphun.
Jak to działa w praktyce
Metoda Eduklocki to nie program lekcji do wydrukowania. To sposób myślenia o zabawie. Zasada jest jedna: daj dziecku dostęp do różnych typów klocków, bo każdy typ rozwija co innego.
Magnetyczne (WABI) uczą myślenia przestrzennego — dziecko buduje w 3D intuicyjnie, bo magnesy „pomagają" łączyć elementy. Konstrukcyjne (Morphun) uczą planowania — trzeba wciskać, obracać, zatrzaskiwać, a to wymaga sekwencji. Kuliste (Loowi) ćwiczą motorykę całej dłoni. A edukacyjne (Little Architect) łączą zabawę z konkretną nauką — literami, cyframi, kształtami.
W przedszkolach sprawdza się to, co nazywam modelem trzech stacji: magnetyczna, konstrukcyjna i sensoryczna. Grupa 20–25 dzieci bawi się jednocześnie, rotując co kwadrans. Zero kłótni o klocki, bo każda stacja jest zupełnie inna.
ORE i „Za kwadrans ósma"
W pewnym momencie Metoda Eduklocki trafiła na radar Ośrodka Rozwoju Edukacji. ORE oceniło ją na 81,33 z 90 możliwych punktów i włączyło do programu nauczania „Za kwadrans ósma".
Przyznam szczerze — to jedno z moich największych zawodowych osiągnięć. Nie ze względu na punkty. Dlatego, że nauczyciele z całej Polski zaczęli dzwonić i pytać: „Panie Tomaszu, jak mogę wykorzystać te klocki na zajęciach?"
Ponad 2500 placówek w całej Polsce
Przez 18 lat wyposażyliśmy ponad 2500 przedszkoli, szkół i placówek oświatowych. Każde zamówienie zaczynam od rozmowy — nie sprzedaję zestawów „w ciemno". Pytam o wiek dzieci w grupie, o budżet, o to czego nauczyciel oczekuje. Dopiero potem dobieram klocki.
Faktura VAT z 14-dniowym terminem, darmowa dostawa od 99 zł, wszystko zgodne z normą EN 71 — to warunki, które placówki znają od lat. Ale myślę, że wracają do nas nie dlatego. Wracają, bo wiedzą, że ktoś po drugiej stronie słuchawki naprawdę rozumie, po co te klocki stoją w sali.
Nie wymyśliłem Metody Eduklocki przy biurku. Wymyśliłem ją patrząc, jak dzieci się bawią — setki godzin, w setkach przedszkoli. Klocki to najprostsza technologia na świecie. I wciąż najskuteczniejsza. — Tomasz Pałasz
Masz pytania o Metodę Eduklocki? Szukasz klocków edukacyjnych do placówki albo do domu? Zadzwoń — 730 730 082. Chętnie pomogę.

